Start Namysłów
Zaloguj Zarejestruj

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Stwórz konto

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zweryfikuj hasło *
Email *
Zweryfikuj email *
Captcha *

Premiera w okrojonym składzie

Odsłony: 24705

Sobotni test-mecz w Oleśnicy odbywał się w trudnych warunkach atmosferycznych. Dziesięciostopniowy mróz i spora wilgotność powietrza powodowały, że walczący na boisku

zawodnicy odczuwali przenikliwe zimno. Dodatkowo płyta pokryta była śniegiem, a w niektórych miejscach nawet lodem, co zwiększało ryzyko odniesienia urazu. Nie słychać jednak było specjalnych narzekań piłkarzy, tym bardziej, że aura w jednakowym stopniu doskwierała gospodarzom oraz namysłowianom. Ostatecznie obyło się bez kontuzji, choć w przypadku Startu właśnie przez lekki uraz boisko profilaktycznie opuścił Krystian Błach.

Początkowe 10 minut należało do namysłowian. Wtedy też nasz zespół stworzył sobie najdogodniejszą sytuację, w której wspomniany Krystian Błach trafił z 6 metrów w nogę interweniującego Rogali. Później mecz się wyrównał i taki stan utrzymał się do przerwy. Gospodarze objęli prowadzenie w końcówce I połowy, po tym jak uderzeniem w okienko ze stałego fragmentu gry popisał się Matlęga. Strzał był precyzyjny i mocny, stąd próbujący interweniować Kuleszka na skuteczną obronę nie miał większych szans.

W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Niewielka grupka zmarzniętych kibiców nadal oglądała walczących głównie w środkowej strefie piłkarzy, którzy mieli trudności ze stworzeniem groźnych sytuacji. Mimo to Pogoń w końcówce zdołała podwyższyć prowadzenie. Nasi rywale skorzystali z błędu namysłowian przy wykonywaniu rzutu rożnego, po którym wyszli z kontratakiem skutecznie sfinalizowanym przez Miodka.

Zawody tempem gry na kolana nie rzuciły, bo na tym etapie przygotowań po prostu rzucić nie mogły. Nie było też z obu stron zbyt wielu sytuacji podbramkowych.

Młody i mocno okrojony skład Startu zaprezentował się nienajgorzej. Warto przy okazji wspomnieć, że dla naszego zespołu była to pierwsza w tym roku możliwość poruszania się po pełnowymiarowym boisku. Po spotkaniu trener Kowalczyk (który w końcówce sam zmuszony był pojawić się na murawie) zwrócił zespołowi uwagę na mankamenty w grze, ale generalnie nie narzekał. Przyznał jednak, że do III-ligowej jakości jego podopiecznym było w tym meczu daleko. Oznacza to, że przed zespołem jeszcze sporo ciężkiej pracy.

Analizując sobotni skład Startu, zwraca uwagę absencja wielu zawodników jesienią regularnie rywalizujących w meczach o punkty. Nieobecność wrocławskiej „trójki” (Łątka, Lizak, Janda) była usprawiedliwiona, gdyż ta w komplecie rehabilituje się po „złapanych” pod koniec roku kontuzjach. Kolejnych trzech piłkarzy z Brzegu (Szpak, Bonar, Zajączkowski) nie zdołało dojechać do Oleśnicy. Podobnie rzecz miała się z Rozmusem. Sprawy osobiste zatrzymały w domu Samborskiego i Smolarczyka. Natomiast zajęcia na studiach uniemożliwiły udział w sparingu Żołnowskiemu. W sobotę zabrakło więc na boisku aż 10 istotnych piłkarzy. [BK, KK]

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze
6 Komentarze | Dodaj własne
  • @lukasino1 Nie wiem czy jest sens, abyśmy wchodzili w dyskusję czysto akademicką. A na to się zanosi. Skoro uważasz, że opis jest nieprawdziwy, to tej wersji będziesz się trzymał. Jeśli uważasz, że pozostałe dziewięć powodów absencji też może być nieprawdziwe, to masz do tego pełne prawo. I tak Cię nie przekonam żadnymi argumentami, bo przyjąłeś jakiś punkt wyjścia (a raczej zaczepienia, i to dosłownie). Zwracam tylko uwagę na jedną sprawę. To, że D. Rozmus nie pojawił się w Oleśnicy, nie jest informacją nieprawdziwą. Bo się nie pojawił. Nie podałem jedynie, z jakiego powodu się tam nie zameldował, bo nie sprawdzałem tego wątku szczegółowo. Ta informacja nie jest więc nieprawdziwa, jak napisałeś. Po prostu nie było w niej podanych szczegółów, w wyniku których Damian nie brał udziału w sparingu. Określeniem (…) „należało by się zastanowić nad tym głębiej dlaczego tak ważna informacja została błędnie być może celowo podana” (…) próbujesz dosyć jednoznacznie przedstawiać nas (portal) jako niewiarygodnych. To nie jest w porządku. Sorry, ale ani nie jestem dziennikarzem (pisuję na stronie hobbystycznie, podobnie jak pozostali), ani tym bardziej dziennikarzem śledczym, żeby każdą wiadomość weryfikować u trzech źródeł. Nie mam na to czasu, a poza tym pewna część informacji tego nie wymaga.
    Specjalnie dla Ciebie sprawdziłem jednak temat Damiana. Dowiedziałem się, że rzeczywiście od jakiegoś czasu nie bierze on udziału w treningach zespołu. Ale pewnie znów Cię rozczaruję, bo nie będę dociekał, z jakiego powodu. Uważam, że powód dla którego nasz wychowanek nie pojawia się na zajęciach, powinien zostać wyjaśniony między najbardziej zainteresowanymi, tj. samym Damianem i trenerem. To nie jest temat dla nas, jako portalu. Gdybyśmy rozgrzebywali każdy detal, to szybko dorobilibyśmy się miana piłkarskiego „Pudelka” i... stracili dostęp do jakiejkolwiek informacji. Zawodnicy, trenerzy i działacze postrzegaliby nas wtedy, jako węszących tylko w poszukiwaniu tanich sensacji. A takim ludziom się nie ufa (bynajmniej ja nie ufam). Nie zamierzamy wchodzić w rolę „piszącej wersji paparazzi”. Poza tym naprawdę nie mamy ochoty (ani czasu) tworzyć tekstowych tasiemców w stylu wenezuelskich seriali (na zasadzie: kto co powiedział, co myśli, kto się do tego odniósł, co ten z kolei myśli, za chwilę wracamy do osoby pierwszej, aby ta znów odniosła się do tego, co powiedziała osoba druga, itd.). Pamiętaj też, że nie każdy chce uzasadniać powody dla których podjął taką czy inną decyzję (tu na myśl od razu przychodzi mi rosyjskie przysłowie: „tisze jediesz dalsze budiesz”). Możesz się z tym nie zgadzać, ale warto to uszanować. Uszanuj więc też naszą robotę i nie doszukuj się drugiego dna w temacie, który drugiego dna po prostu nie ma.
    Pozdrawiam i... zapraszam do współpracy. Brakuje nam rąk do pisania, a Twój sposób budowania zdań jest ciekawy. Pomysłów też Ci pewnie nie brakuje. W razie czego odsyłam na PW. Dane kontaktowe znajdziesz w zakładce „Serwis”.

    Lubię 1 Krótki URL:
  • Ależ właśnie chodzi o to ,że opis tej nieobecności jest nie prawdziwy(cyt....nie zdołało dojechać do Oleśnicy. Podobnie rzecz miała się z Rozmusem.). Tak więc skąd kibic nie posiadający wiedzy o innych zawodnikach ,a wiedzący ,że Damian nie wznowił treningów ma pewność iż reszta informacji jest prawdziwa i może właśnie należało by się zastanowić nad tym głębiej dlaczego tak ważna informacja została błędnie być może celowo podana.

    Lubię 0 Krótki URL:
  • Naprawdę cieszę się, że jesteś @lukasino1 tak dociekliwy. Ale uważam, że niepotrzebnie doszukujesz się drugiego dna. Nie wiem, w jaki sposób czytelnicy odbierają nasze informacje. Trudno mi zachować taki poziom empatii. Natomiast mogę Ci przekazać, że dziś zajmujemy się szeroko rozumianymi sprawami organizacyjnymi i finansowymi. Natomiast sytuację sportową opisujemy zgodnie z pozyskanymi informacjami, bo na treningach się nie pojawiamy. Rozumiem, że nurtuje Cię temat absencji D. Rozmusa. Ale wychodzi na to, że chcesz nasz rozliczać z jednej - Twoim zdaniem - rozbieżności (takie "1 z 10", nawiązując do absencji w Oleśnicy 10-ciu graczy, których powody nieobecności też opisaliśmy). Czego konkretnie oczekujesz, bo nie bardzo rozumiem zarzutów? Jeśli otrzymałem informację o 10-ciu zawodnikach w dużym skrócie, to wersję tę później mogłeś przeczytać. Pytasz o Damiana, więc Ci odpowiadam - wiem, że nie dojechał do Oleśnicy. To jest wg Ciebie koloryzowanie?
    Wyjaśnij mi jeszcze jak się ma - odpukać - kontuzja bramkarza, gdy zespół gra bez bramkarza rezerwowego? Jeśli doszłoby do takiej sytuacji, to wtedy napiszemy o tym, kto stanął w bramce (czy będzie to zawodnik z pola, czy np. bramkarz rywali, bo takie sytuacje w sparingach też się zdarzają). Skąd więc zarzut dotyczący nierzetelności lub celowego wprowadzania w błąd? Rozumiem Twoje obawy, związane z newralgiczną pozycją bramkarza. Sam wspomniałeś, że w tej chwili mamy okres zmiany barw klubowych. Do pierwszego meczu o punkty pozostaje ponad 1,5 miesiąca. Jeśli więc założymy, że Damian rzeczywiście miałby nie grać w Starcie, to równie dobrze możemy przyjąć, że sztab trenerski będzie w jego miejsce poszukiwał zmiennika dla Pawła. Tak bynajmniej postępuje się w klubach sportowych. Pozdrawiam

    Lubię 0 Krótki URL:
  • Aha . Więc skoro nie posiadacie pełnej konkretnej wiedzy ,a w dalszej części wypowiedzi potwierdzacie , że opieracie się na informacjach z klubu kibic lub czytelnik może stwierdzić że albo przekaz informacji nie funkcjonuje jak należy albo co gorsze informacje które dostajecie są na tyle przekoloryzowane tylko po to aby postawić klub w dobrym świetle? poza tym mamy już 28 stycznia ,a 1 lutego zaczyna się okienko transferowe Start ma jednego bramkarza z tego co się orientuje Pawła jeśli np. doznałby kontuzji lub z innych przyczyn nie mógł by wystąpić w meczu kibic przychodzący oczekuje Damiana w bramce a tu klops ? stoi zawodnik z pola bowiem rzetelność informacji i ich przekaz został zachwiany(bądź celowo błędnie przedstawiony) ?

    Lubię 0 Krótki URL:
  • Przebieg spotkania, a absencja zawodników, to dwie różne sprawy. Nie zamazujemy (piszę tu w imieniu osób stronę tworzących) boiskowej rzeczywistości. Co do zawodników, to pełnej wiedzy na temat frekwencji na treningach nie posiadamy. Z prostego powodu - nie pojawiamy się na zajęciach i wszystkiego nie wiemy. Opieramy się na informacjach z klubu.
    Poziom strony? To kwestia odbioru przez czytelnika. Jednych zadowala, innych nie. To normalne. Jeśli więc ktoś uważa że jej poziom jest mizerny, to takie zdanie uszanujemy.
    Co kolega rozumie przez wzmianki i informacje? Czy to, żeby codzienne relacjonować sytuację na treningach lub w klubie? No to muszę wszystkich rozczarować. Aż tyle czasu żaden z nas nie posiada.
    O tym, że klub od dłuższego czasu znajduje się w kryzysie organizacyjno-finansowym, informujemy od dawna. Nie robimy z tego tajemnicy, podobnie jak trener i piłkarze. A wypadkową takiego stanu rzeczy są też m.in. problemy kadrowe. Na początku roku doszło do określonych zmian w klubie i sytuacja - z mojego punktu widzenia - zaczyna się powoli normować. Ale czy w związku z tym @lukasino1 oczekujesz, że o każdym podjętym kroku czy rozmowie działaczy (w tej chwili też nimi jesteśmy) będziemy pisać na stronie? Albo, że będziemy dążyli do wyciągania za wszelką cenę tajemnic szatni? Nigdy tego nie robiliśmy i robić nie zamierzamy.
    Mam świadomość, że niektórzy bardzo chętnie poczytaliby o bolączkach w Starcie. O sympatiach i antypatiach, o bohaterach i antybohaterach. Treści tego typu zawsze mają większe wzięcie. Ale my nigdy nie byliśmy i nadal nie chcemy być nieoficjalną wersją "Faktu" lub "Super Expressu". Chcemy zachować zdrowy rozsądek, który nie oznacza automatycznie mydlenia oczu. Proszę pamiętać, że punkt widzenia jednych, nierzadko znajduje się na krańcu drugiego bieguna u innych. Mamy to próbować wyśrodkowywać? To nie nasza rola. Pozdrawiam

    Lubię 1 Krótki URL:
  • Nie wiem jak? na ile? można wierzyć opisowi przebiegu spotkania albowiem informacje na temat absencji zawodników mijają się z prawdą choćby fakt że Rozmus nie wznowił treningów z namysłowską drużyną a mamy już 28 stycznia stawia stronę w słabym świetle brak jakichkolwiek wzmianek i informacji daje do myślenia i sugeruje iż kibicom mydli się oczy i próbuje się przedstawić zamglony obraz rzeczywistości która n dzień dzisiejszy wskazuje poważne problemy kadrowe zespołu .

    Lubię 0 Krótki URL: